Hosting Immich na własnym serwerze.
Przestajesz płacić Google Photos (plan 2 TB) 40 zł co miesiąc. To samo stoi u Ciebie za 599 zł raz w roku, a dane zostają na Twoim serwerze.
Self-hosted Immich bez konsoli: instalujesz z panelu, płacisz raz w roku i dostajesz fakturę, a wsparcie odpowiada po polsku.
Czym jest Immich
Immich to galeria zdjęć i wideo z automatycznym backupem z telefonu, rozpoznawaniem twarzy i wyszukiwaniem po treści zdjęcia. Aplikacja mobilna działa jak Zdjęcia Google, tylko biblioteka zostaje na Twoim serwerze, bez limitu miejsca poza dyskiem Boxa.
Dla kogo
- Rodzina, która zapełniła darmowy limit Google Photos
- Agencja z dużą biblioteką zdjęć z sesji i realizacji
- Każdy, kto nie chce, żeby jego zdjęcia trenowały cudzy model AI
Jak to wygląda
- Wybierasz Box. Immich ruszy na Box L za 599 zł rocznie, ale przy poważniejszym użyciu weź większy. Rozpisaliśmy to niżej.
- Klikasz Immich w katalogu. Kontener, domena i certyfikat SSL powstają same.
- Wchodzisz i pracujesz. Dane logowania czekają w panelu, pod aplikacją.
Który Box wybrać pod Immich
Zależy, do czego go użyjesz. Poniżej trzy przypadki i to, co w każdym z nich zjada pamięć i dysk. Plan zmienisz później z panelu, bez przenoszenia danych.
- 6 GB RAM
- 60 GB dysku, 58 GB na pliki
- SSH z sudo
- kopie 7 dni
- 12 GB RAM
- 150 GB dysku, 148 GB na pliki
- SSH z sudo
- kopie 14 dni
- 24 GB RAM
- 300 GB dysku, 298 GB na pliki
- SSH z sudo
- kopie 30 dni
Nie musisz zgadywać. Zacznij od mniejszego, a jeśli zabraknie pamięci, dokładamy ją bez restartu aplikacji i bez przenoszenia danych.
Co jeszcze zmieścisz na tym samym Boxie
Immich zajmuje 4 GB z 6 GB pamięci Box L. Zostaje 1.8 GB i 53 GB dysku, czyli miejsce na jeszcze 104 aplikacji z katalogu. Bez dopłaty, bo płacisz za Box, nie za sztuki.
Zanim klikniesz
Nie. Kontener, domena, certyfikat SSL i aktualizacje systemu są po naszej stronie. Immich klikasz w panelu i po kilkunastu sekundach masz adres i hasło. Jeśli chcesz wejść po SSH, dostaniesz pełny dostęp z sudo, ale nie musisz.
Zmieniasz plan z panelu i pamięć dokłada się bez restartu aplikacji. Nie przenosisz danych i nie stawiasz niczego od nowa.
Twoje. Stoją na wydzielonym kontenerze, nie na współdzielonym koncie. Codziennie robimy kopię poza serwer, do centrum danych w Finlandii, i to dotyczy każdego planu.
Masz 7 dni za darmo bez podawania karty. A jeśli już zapłacisz i w ciągu 14 dni napiszesz, że rezygnujesz, oddajemy 100% opłaty za pierwszy okres. To zapis w regulaminie, nie obietnica na stronie.
Nie jesteśmy najtańsi. Za 5 zł miesięcznie kupisz gdzieś współdzielone konto i ono wystarczy do prostej strony. Saplo ma sens, gdy chcesz stawiać własne aplikacje, mieć SSH i nie dzielić serwera z tysiącem obcych witryn.