Hosting LanguageTool na własnym serwerze.
Przestajesz płacić Grammarly Premium 50 zł co miesiąc. To samo stoi u Ciebie za 599 zł raz w roku, a dane zostają na Twoim serwerze.
Self-hosted LanguageTool bez konsoli: instalujesz z panelu, płacisz raz w roku i dostajesz fakturę, a wsparcie odpowiada po polsku.
Czym jest LanguageTool
LanguageTool to serwer sprawdzania gramatyki, stylu i pisowni po API - wysyłasz tekst, a serwer zwraca listę błędów wraz z propozycjami poprawek, wbudowane reguły dla kilkudziesięciu języków od razu w obrazie, bez pobierania modeli przy pierwszym starcie. Podpinasz pod własny edytor, formularz albo skrypt zamiast płacić za kolejnego użytkownika w chmurowej usłudze i oddawać jej treść do sprawdzenia.
Dla kogo
- Zespół redakcyjny albo agencja, która płaci za konta w Grammarly Premium dla kilku osób
- Deweloper, który chce dopisać sprawdzanie pisowni do własnego formularza albo CMS-a bez zewnętrznego API
- Firma, dla której treść klienta wysyłana do sprawdzenia gramatyki nie może trafiać na obcy serwer
Jak to wygląda
- Wybierasz Box. LanguageTool ruszy na Box L za 599 zł rocznie, ale przy poważniejszym użyciu weź większy. Rozpisaliśmy to niżej.
- Klikasz LanguageTool w katalogu. Kontener, domena i certyfikat SSL powstają same.
- Wchodzisz i pracujesz. Dane logowania czekają w panelu, pod aplikacją.
Który Box wybrać pod LanguageTool
Zależy, do czego go użyjesz. Poniżej trzy przypadki i to, co w każdym z nich zjada pamięć i dysk. Plan zmienisz później z panelu, bez przenoszenia danych.
- 6 GB RAM
- 60 GB dysku
- SSH z sudo
- kopie 7 dni
- 12 GB RAM
- 150 GB dysku
- SSH z sudo
- kopie 14 dni
- 24 GB RAM
- 300 GB dysku
- SSH z sudo
- kopie 30 dni
Nie musisz zgadywać. Zacznij od mniejszego, a jeśli zabraknie pamięci, dokładamy ją bez restartu aplikacji i bez przenoszenia danych.
Co jeszcze zmieścisz na tym samym Boxie
LanguageTool zajmuje 2 GB z 6 GB pamięci Box L. Zostaje 3.8 GB i 51 GB dysku, czyli miejsce na jeszcze 135 aplikacji z katalogu. Bez dopłaty, bo płacisz za Box, nie za sztuki.
Zanim klikniesz
Nie. Kontener, domena, certyfikat SSL i aktualizacje systemu są po naszej stronie. LanguageTool klikasz w panelu i po kilkunastu sekundach masz adres i hasło. Jeśli chcesz wejść po SSH, dostaniesz pełny dostęp z sudo, ale nie musisz.
Zmieniasz plan z panelu i pamięć dokłada się bez restartu aplikacji. Nie przenosisz danych i nie stawiasz niczego od nowa.
Twoje. Stoją na wydzielonym kontenerze, nie na współdzielonym koncie. Codziennie robimy kopię poza serwer, do centrum danych w Finlandii, i to dotyczy każdego planu.
Masz 7 dni za darmo bez podawania karty. A jeśli już zapłacisz i w ciągu 14 dni napiszesz, że rezygnujesz, oddajemy 100% opłaty za pierwszy okres. To zapis w regulaminie, nie obietnica na stronie.
Nie jesteśmy najtańsi. Za 5 zł miesięcznie kupisz gdzieś współdzielone konto i ono wystarczy do prostej strony. Saplo ma sens, gdy chcesz stawiać własne aplikacje, mieć SSH i nie dzielić serwera z tysiącem obcych witryn.