Hosting Syncthing na własnym serwerze.
Ciągła synchronizacja plików między urządzeniami. Stawiasz jednym kliknięciem, płacisz raz w roku, dane zostają u Ciebie.
Self-hosted Syncthing bez konsoli: instalujesz z panelu, płacisz raz w roku i dostajesz fakturę, a wsparcie odpowiada po polsku.
Czym jest Syncthing
Syncthing to open source narzędzie do ciągłej, dwukierunkowej synchronizacji plików między wieloma urządzeniami - komputerem, telefonem i tym Boxem. Bez centralnego serwera: każde urządzenie jest równorzędnym węzłem, a połączenia między nimi są szyfrowane end-to-end, więc Saplo widzi tylko zaszyfrowany ruch.
Dla kogo
- Osoba, która chce mieć te same pliki zawsze aktualne na komputerze, telefonie i serwerze bez ręcznego kopiowania
- Ktoś, kto szuka alternatywy dla Dropboxa bez oddawania plików do cudzej chmury
- Zespół, który potrzebuje folderu synchronizowanego między kilkoma stacjonarkami bez centralnego dysku
Jak to wygląda
- Wybierasz Box. Syncthing ruszy na Box S za 119 zł rocznie, ale przy poważniejszym użyciu weź większy. Rozpisaliśmy to niżej.
- Klikasz Syncthing w katalogu. Kontener, domena i certyfikat SSL powstają same.
- Wchodzisz i pracujesz. Dane logowania czekają w panelu, pod aplikacją.
Który Box wybrać pod Syncthing
Zależy, do czego go użyjesz. Poniżej trzy przypadki i to, co w każdym z nich zjada pamięć i dysk. Plan zmienisz później z panelu, bez przenoszenia danych.
- 1 GB RAM
- 15 GB dysku, 13 GB na pliki
- panel i SFTP
- kopia poza serwer
- 2 GB RAM
- 30 GB dysku, 28 GB na pliki
- SSH z sudo
- kopia poza serwer
- 6 GB RAM
- 60 GB dysku, 58 GB na pliki
- SSH z sudo
- kopie 7 dni
Nie musisz zgadywać. Zacznij od mniejszego, a jeśli zabraknie pamięci, dokładamy ją bez restartu aplikacji i bez przenoszenia danych.
Co jeszcze zmieścisz na tym samym Boxie
Syncthing zajmuje 256 MB z 1 GB pamięci Box S. Zostaje 512 MB i 8 GB dysku, czyli miejsce na jeszcze 64 aplikacji z katalogu. Bez dopłaty, bo płacisz za Box, nie za sztuki.
Zanim klikniesz
Nie. Kontener, domena, certyfikat SSL i aktualizacje systemu są po naszej stronie. Syncthing klikasz w panelu i po kilkunastu sekundach masz adres i hasło.
Zmieniasz plan z panelu i pamięć dokłada się bez restartu aplikacji. Nie przenosisz danych i nie stawiasz niczego od nowa.
Twoje. Stoją na wydzielonym kontenerze, nie na współdzielonym koncie. Codziennie robimy kopię poza serwer, do centrum danych w Finlandii, i to dotyczy każdego planu.
Masz 7 dni za darmo bez podawania karty. A jeśli już zapłacisz i w ciągu 14 dni napiszesz, że rezygnujesz, oddajemy 100% opłaty za pierwszy okres. To zapis w regulaminie, nie obietnica na stronie.
Nie jesteśmy najtańsi. Za 5 zł miesięcznie kupisz gdzieś współdzielone konto i ono wystarczy do prostej strony. Saplo ma sens, gdy chcesz stawiać własne aplikacje, mieć SSH i nie dzielić serwera z tysiącem obcych witryn.